Urban Jungle – rośliny w miejskich wnętrzach

Opublikowano

Nasz klimat sprawia, że mamy możliwość cieszenia się zielenią i soczystymi kolorami natury tylko przez kilka miesięcy. Jednak jest na to sposób, który na dodatek stał się bardzo popularnym trendem wśród projektantów wnętrz. Za jego sprawą, będziecie mogli obcować z przyrodą przez cały rok, bez konieczności wychodzenia z domu, czy posiadania willi z ogrodem. Poznajcie Urban Jungle, dzięki któremu stworzycie w swoim mieszkaniu niepowtarzalny klimat miejskiej dżungli.

Tak naprawdę, nie ma jednego przepisu na stworzenie we wnętrzu swojego prywatnego Urban Jungle. Wszystko zależy od ilości miejsca jakim dysponujemy oraz naszych indywidualnych upodobań. Z pewnością tworząc taką przestrzeń, warto zdecydować się na żywą roślinność. Co istotne, motyw Urban Jungle nie jest zarezerwowany tylko dla salonów. Z powodzeniem sprawdzi  się on również w sypialni, jadalni, a nawet łazience.

Miejsce 

Jak już wspomnieliśmy, rośliny można ustawiać w dowolnym miejscu w domu. Kluczowy jest tu natomiast dobór gatunków i ich ilość. Możemy zdecydować się na jeden spory okaz lub zastąpić go kompozycją składającą się z kilku mniejszych donic. Ważne jest, aby wziąć pod uwagę potrzeby poszczególnych gatunków – jedne z nich będą potrzebowały dużo światła, inne doskonale będą się czuły w bardziej zacienionym miejscu.

Jakie gatunki roślin? 

W tym wypadku, warto nie tylko kierować się stroną estetyczną, ale i bezpieczeństwem domowników. Jeśli posiadamy małe dzieci lub zwierzęta, raczej nie decydujmy się na trujące gatunki rośli takie jak bluszcz czy dracena.  W celu uzyskania we wnętrzu efektu bujnej dżungli, warto wyeksponować rośliny w sposób kaskadowy np. ustawiając je na wiszących na ścianie prostych półkach umieszczonych jedna pod drugą. Do takiej kompozycji doskonale nadają się rośliny o długich i giętkich pędach jak figowce, filodendrony czy hoje. Bardzo ciekawym zabiegiem dekoracyjnym jest również umieszczenie roślin w zwisającej z sufitu makramie. Sprawdza się to szczególnie w niewielkich przestrzeniach, a uzyskany efekt „wiszących ogrodów” jest oszałamiający.

Minimalizm też jest w modzie 

Jeśli natomiast nie chcemy zbytnio przepełniać pomieszczenia sporą ilością zieleni, a dysponujemy pustym kątem w rogu pokoju, wykorzystajmy go do wyeksponowania pojedynczej donicy z rośliną o rozłożystych kwiatach np. palmą czy bananowcem. Będą one nie tylko  przyciągały wzrok, ale przede wszystkim staną się nie lada ozdobą całego wnętrza. Pamiętajmy jednak, że w przypadku tych gatunków konieczne jest zadbanie o okazałą, pojemną donicę! Obecnie najmodniejsze są te, wykonane z marmuru, wypalanej gliny czy materiału imitującego surowy beton.

            A co z sypialnią? 

Kwiaty w sypialni to również doskonały pomysł, i to nie tylko ze względów estetycznych. Zieloni lokatorzy oczyszczają powietrze, dodając przy tym wnętrzu świeżości i uroku. Warto jednak pamiętać, aby w małej sypialni nie przesadzić z ich ilością. Dlaczego? Okazuje się, że rośliny lubią zabrać wytworzony przez siebie tlen i oddać nam w zamian porcję dwutlenku węgla. Wybierając gatunki do sypialnianego wnętrza warto postawić na paprocie, skrzydłokwiaty, figowce czy draceny.

Zamiast roślin

Jeśli nie zdecydujemy się na bogatą kolekcję żywych roślin, zawsze możemy uzupełnić wnętrze dodatkami z ich motywem. Jest to niezwykle modny trend 2018 roku, który mogliśmy zaobserwować będąc na tegorocznych targach w Mediolanie. Butelkowa zieleń na ścianie, plakaty, czy poduszki z motywem roślinnym, a nawet obicia mebli, to tylko niektóre propozycje od projektantów z całego świata. Dla miłośników bardziej odważnych i wyrazistych wnętrz, dobrym pomysłem może być położenie na ścianie tapety z motywem egzotycznych roślin lub zwierząt. Zabieg ten nada wnętrzu oryginalności i sprawi, że nikt nie przejdzie obok niego obojętnie.

Wnętrza bez kwiatów doniczkowych wydają się niepełne. Dopiero w momencie „zazielenienia” się aranżacji  przestrzeń  uroku. Pomimo zauważalnego w ostatnich latach osłabnięcia trendu na zielone wnętrza, obecny hit w postaci egzotycznych motywów wykorzystywanych niemal wszędzie sprawił, że moda na miejską dżunglę w domach powróciła ze zdwojoną siłą!

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *